🚨 Nie wiemy już, jak opisać to, co się obecnie dzieje… 😔
Wydawało nam się, że gorzej już być nie może, ale wczorajszy dzień zaprezentował co innego - przyjęliśmy równe 1️⃣0️⃣0️⃣ pacjentów 💔
Sto istnień w ciągu jednego dnia. To absolutny rekord w historii naszego ośrodka.
Setki telefonów. Kolejne zgłoszenia, których nie jesteśmy nawet w stanie odebrać, kiedyś trzeba ogarniać setki pacjentów, które już mamy pod opieką.
Maleńkie jerzyki, oknówki i dymówki, wróble, mewy srebrzyste, sroki, sójki, wrony, pustułki…. Zwierzęta odwodnione, po kolizjach, z udarami cieplnymi.
A każde z nich potrzebuje opieki. Ogrzania albo schłodzenia. Płynoterapii. Leków. Karmienia. Diagnostyki. I przede wszystkim – ludzkich rąk..
🙏 Dlatego ponownie bardzo prosimy – jeżeli znajdujecie dzikie zwierzę potrzebujące pomocy, w pierwszej kolejności zgłaszajcie sprawę do swojego Urzędu Miasta lub Gminy. To na samorządach spoczywa obowiązek zapewnienia systemu pomocy dzikim zwierzętom.
💚 Dziękujemy wszystkim za wsparcie, jest potrzebne jak nigdy dotąd….. 🔥
➡️ https://zrzutka.pl/8vmkxk
Fundacja Z Dzikiej Strony
11 1090 1274 0000 0001 5353 8010
Linktree: /zdzikiejstrony










